Święta, czas pochłaniania niemiłosiernie dużej, dużej ilość jedzenia, siedzenia i innych tak kreatywnych czynności. Większość je uwielbia, lecz podczas kilku takich leniwych dni mam wizje podobne do sytuacji przedstawionej na zdjęciu. Przedziwne uczucie. :P
A kotek znaleziony na tegorocznym plenerze.